Teren prywatny – co grozi za jego naruszenie?
W potocznym myśleniu wejście na teren prywatny bywa traktowane jak drobiazg: „przecież tylko przeszedłem”, „na chwilę zaparkowałem”, „nie było płotu”. W praktyce jednak takie zachowanie może zostać uznane za naruszenie cudzej własności i prywatności, a w określonych sytuacjach – także za naruszenie miru domowego. Konsekwencje zależą od okoliczności: miejsca, sposobu wejścia, reakcji na wezwanie właściciela oraz tego, czy doszło do szkody.









